środa, 28 marca 2018

Rewitalizacja to coś więcej niż remont

Rosnące zainteresowanie inwestowaniem w zabytkowe kamienice daje szanse
na wyjątkowo udane połączenie celów biznesowych z poszanowaniem
wyjątkowej historii budynków na mapie wielu miast. Rewitalizacja nie
tylko przywraca dawny blask wiekowych budynków, ale również otwiera nowe
możliwości pomnażania kapitału.
Po latach zastoju i zaniedbań widać pozytywne efekty działań
zmierzających do przywrócenia właściwego stanu starym, zabytkowym
budynkom w wielu polskich miastach. Początkowo tego typu prace były
inicjowane przez instytucje publiczne i samorządy, w dużej mierze w
oparciu o środki z programów Unii Europejskiej. Jak wynika z
opracowanego na zlecenie inicjatywy Drugie Życie Budynków raportu
„Rewitalizacje i modernizacje w Polsce", na szeroko rozumiane działania
rewitalizacyjne na lata 2014-2020 przewidziano fundusze o wartości 25
mld zł, z czego 22 mld zł ma pochodzić z programów unijnych i 3 mld zł
ze środków budżetu państwa i samorządów.
Od kilku lat coraz bardziej widoczny jest też rosnący udział podmiotów
prywatnych i deweloperów w działaniach rewitalizacyjnych, dzięki którym
„drugie życie" zyskało wiele obiektów zabytkowych. W efekcie,
zrewitalizowane budynki wzbogacają przestrzeń miejską z korzyścią dla
miasta i mieszkańców.
Prywatni inwestorzy, mając świadomość tego, że umiejętnie przeprowadzona
rewitalizacja znacząco zwiększa atrakcyjność, a tym samym wartość
nieruchomości, podejmują tego typu przedsięwzięcia, dbając nie tylko o
funkcjonalność, ale także o zachowanie stylu i wierne odtworzenie
historycznych detali. W wielu przypadkach efekt zachwyca i wzbudza
zainteresowanie mieszkańców i przyjezdnych.
Rewitalizacja nie tylko przywraca walory estetyczne i funkcjonalne, ale
również przynosi korzyści biznesowe. Przykładowo, zakup lokalu na
wynajem w odrestaurowanym budynku może przynieść wyższe zyski niż w
przypadku  standardowych nieruchomości. Inwestorzy prywatni często
podejmują się rewitalizacji obiektów wymagających o wiele więcej starań
z uwagi na ich stan i historyczną wartość, powierzając prace z reguły
mniejszym firmom deweloperskim, specjalizującym się w tego typu
projektach. Spełnienie wymogów konserwatorskich związanych m.in. z
zachowaniem stylu i charakteru budynku wymaga czasu, umiejętności i
pomysłowości. Efekty są najczęściej warte tych wysiłków i przekładają
się na liczne korzyści, a przede wszystkim sprzyjają  osiąganiu
stabilnych zysków w długiej perspektywie.
Zarówno względy techniczne, jak i założenia związane z funkcjonalnością
rewitalizowanego obiektu sprawiają, że na ogół około 38 proc.
powierzchni stanowi wiernie zrekonstruowana tkanka historyczna i
zabytkowa, a 62 proc. to przestrzeń nowa, dostosowana do współczesnych
wymogów oraz przeznaczenia obiektu i funkcji użytkowych, jakie ma
spełniać. Według wspomnianego raportu „Rewitalizacje i modernizacje w
Polsce", rewitalizacja głównych miast odbywa się głównie w oparciu o
Gminne lub Lokalne Programy Rewitalizacji. Choć jednym z najbardziej
znanych jest program realizowany w Łodzi, to największym pod względem
obszarowym jest program dla Poznania (obejmuje prawie 2,5 tys.
hektarów), na który na lata 2014-2020 przeznaczono 3,7 mld zł.
W te działania znakomicie wpisuje się prowadzona przez zależną od PVI
spółkę Niegolewskich 14 rewitalizacja zabytkowej kamienicy w stolicy
Wielkopolski. W usytuowanej pod tym adresem, niedaleko rynku Łazarskiego
secesyjnej nieruchomości, zachowały się przepiękne elementy ozdobne z
początku XX wieku, które zostaną wiernie odrestaurowane. Przy zachowaniu
stylu i klimatu z tamtej epoki, w kamienicy powstaną nowoczesne
apartamenty o podwyższonym standardzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz